Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Wydanie: PRESS 07/2011

Poza kliszą

Rozmowa z Marcinem Szewczakiem,
reporterem „Wiadomości”

 

Dużo Pana kosztowało pierwsze wystąpienie przed kamerą?

 

Nie, kiedy mi zaproponowano, potraktowałem to naturalnie: to element mojej pracy. No i integralna część materiału, który przygotowałem. Niczym podpis dziennikarza pod tekstem.

 

Bartłomiej Skrzyński – dziennikarz na wózku z Wrocławia, Bartosz Szpurek – dziennikarz na wózku pracujący w TVN, Iwona Krzyżak – dziennikarka na wózku z Radia Merkury byli przed Panem widoczni w mediach. Pan długo się trzymał poza kadrem.

 

Może dlatego, że oni są bardziej doświadczeni. Ja zaczynałem pracę cztery lata temu, kiedy  przyjęto mnie do redakcji „Puls Raportu” w nowo tworzonej Telewizji Puls w Warszawie. Uznałem, że nie od razu muszę się pchać przed kamerę. Najpierw trzeba było się czegoś nauczyć.

 

Kiedy Pana zobaczyłam na wizji w „Wiadomościach”, pomyślałam: „O, znam głos, a teraz zobaczyłam twarz”. Ale pomyślałam też – teraz mi za to wstyd: „Hm, TVP chce sobie zrobić dobry PR”. I wiem, że nie tylko ja tak pomyślałam.

 

Nic z tych rzeczy. Ani nikt mnie nie zmuszał, ani nikt nie próbuje zbić na tym jakiegoś kapitału. Po prostu: jeśli dziennikarz pracuje w telewizji, musi się od czasu do czasu pokazać.

 

Lecz po przejściu do „Panoramy”, gdy Dwójka chciała Pana sprzedać mediom jako pierwszego dziennikarza na wózku pracującego w ich serwisie, bardzo Pan oponował.

 

Nie bardzo. Bo było to jednak działanie PR w pozytywnym sensie. Czyli że nie chodziło o wciśnięcie mnie w jakąś propagandową kliszę na temat niepełnosprawnych. A ja nie robię przecież tematów dotyczących tylko ich. Zajmuję się wieloma dziedzinami, od spraw zagranicznych po polityczne.

Więcej w lipcowym numerze "Press" - kup teraz e-wydanie
 

 

Aby przeczytać cały artykuł:

Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco z najświeższymi informacjami ze świata mediów i reklamy. Pressletter

Press logo
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.